Polska: Milion nagrody za Odrę. Państwo musi wypłacić te pieniądze

Polska

Fot. Biologiczny Kosmos Facebook

Fundacja Centralna ma otrzymać 1 milion złotych obiecanej nagrody za wskazanie sprawcy zatrucia Odry. Tak orzekł sąd w sprawie katastrofy ekologicznej.

Pod koniec lipca 2022 roku wędkarze zaczęli zgłaszać, że w Odrze dzieje się coś niepokojącego. Chodziło o masowe śnięcie ryb. Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” Przemysław Daca wskazał, że katastrofa ekologiczna zaczęła się w okolicach Oławy. Jednak od momentu zgłoszenia sprawy przez około dwa tygodnie nie było wiadomo, jakie działania podjęto w związku z ewentualnym zagrożeniem.

Strażacy i żołnierze wyciągali z wody tony śniętych ryb

Prawda okazała się fatalna. Doszło do bardzo poważnej katastrofy, a strażacy i żołnierze wyciągali z wody tony śniętych ryb. Co było tego przyczyną? Oficjalna wersja wskazuje, że przyczyną były złote algi. To mikroorganizmy, które mogą wydzielać związki toksyczne.

Było jednak pytanie o to, co przyczyniło się do zakwitu alg. Podejrzenia padały na różne firmy, które mogły wylewać nieczystości do rzeki.

Komendant główny policji wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy

– Sprawa zanieczyszczenia Odry jest niezwykle skandaliczna. Troska o środowisko naturalne i stan polskich zasobów wodnych jest w dobie zmian klimatu niezwykle istotna i zrobimy wszystko, by kwestia ta została odpowiednio zbadana, wyjaśniona, a winni – surowo ukarani – zapowiedział latem 2022 roku ówczesny premier Mateusz Morawiecki.

A komendant główny policji wyznaczył nagrodę w wysokości 1 mln zł za wskazanie osoby odpowiedzialnej za zanieczyszczenie Odry lub mającej istotne informacje mogące doprowadzić do ustalenia sprawców.

I sprawa przycichła. Aż do niedawna, kiedy Fundacja Centralna zgłosiła się po pieniądze.

Wolontariusze zbierali materiały przez blisko rok

Fundacja wskazała, że winnych jest wielu. To były premier i wojewodowie jako organy, które sprawują nadzór nad działalnością państwowych kopalń. W ocenie ekspertów to właśnie zasolona woda z tych przedsiębiorstw przyczyniła się do zakwitu alg.

– Przez blisko rok zbierała różnego rodzaju materiały pozyskiwane w trybie dostępu do informacji publicznej od organów środowiskowych i organów administracji publicznej.

Analizowała też raporty organizacji pozarządowych, w tym między innymi raporty środowiskowe Greenpeace i WWF. Wolontariusze badali korespondencję między organami, analizowali akty prawne, wczytywali się w rozporządzenia dające spółkom węglowym możliwość zrzutu zanieczyszczeń do rzek i sprawdzała wysokość grzywien nakładanych na spółki węglowe za przekroczenie wskaźników dopuszczonych w decyzjach wodnoprawnych – mówił TVN24 mecenas Konrad Kaczyński, pełnomocnik Fundacji Centralnej w sporze ze skarbem państwa.

Sąd uznał, że nagroda się należy

„Ustalenia Fundacji potwierdziły późniejsze wnioski Najwyższej Izby Kontroli. W swym obszernym raporcie NIK zalecił rządowi zmianę sposobu gospodarowania ściekami z kopalni i wzmocnienie monitoringu jakości wód” – przytacza serwis wodnesprawy.pl.

Państwo nie chciało jednak wypłacić obiecanej nagrody. Fundacja pozwała więc państwo i wygrała. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że nagroda się należy. I powołał się na art. 919 Kodeksu cywilnego, który wskazuje: „kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać".


2.04.2025 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. Biologiczny Kosmos Facebook

(sm)

Komentarze 

 
0 #1 Fox. 2025-04-02 21:17
Powinien główny komendant policji zapłacić że swojej kieszeni.
Cytuj
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Polska

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki