Holandia: 61-latek przywiózł zwłoki na komisariat

Archiwum '15

fot. Nessluop / Shutterstock.com

- Przez 20 lat pracy w policji jeszcze nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją – skomentował Bernhard Jens, rzecznik policji w Utrechcie.

Sytuacja była rzeczywiście nietypowa. 61-letni mieszkaniec Utrechtu przyjechał we wtorek 24 listopada na posterunek policji w Maarssen i poinformował funkcjonariuszy, że w samochodzie, którym przyjechał i który zaparkował przed posterunkiem znajdują się… zwłoki.

Zaskoczeni policjanci od razu sprawdzili pojazd i okazało się, że 61-latek miał rację. W jego samochodzie znaleziono ciało (najprawdopodobniej) 53-letniego mieszkańca Maarssen, który zaginął półtora tygodnia wcześniej, informuje portal www.bnr.nl.

Właściciel samochodu został aresztowany i, co dosyć logiczne, podejrzewa się go o związek ze sprawą zniknięcia i śmierci 53-latka z Maarssen. Ponieważ śledztwo nadal trwa policja na razie nie podaje innych szczegółów tej sprawy. Nie wiadomo więc, jak 61-latek wytłumaczył się z faktu, że zwłoki znalazły się w jego samochodzie i dlaczego osobiście przywiózł je na komisariat. Poinformowano jedynie, że funkcjonariusze przeszukali już w związku z tą sprawą mieszkanie w Utrechcie, najprawdopodobniej chodzi tutaj o mieszkanie aresztowanego mężczyzny.



26.11.2015 ŁK Niedziela.NL

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze ogłoszenia wyróżnione
Linki