Reklama

Polska: Jest 140, chcą, żeby było 200 złotych. Drożej zapłacimy za prawo jazdy?

Motoryzacja

fot. iStock / zdjęcie ilustracyjne

Samorządy apelują o podniesienie opłat egzaminacyjnych na prawo jazdy. Ile trzeba będzie na to wydać, jeśli ich propozycje zyskają akceptację parlamentarzystów?

To, ile płaci się za przystąpienie do egzaminu na prawo jazdy, reguluje ustawa. Zapisane są w niej stawki dla danych kategorii, jakie chce zdobyć egzaminowany. Wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego nie mają wyjścia, i muszą się do przepisów zastosować. Co ważne, WORD-y nie są „państwowe” – podlegają marszałkom województw, a ich podstawowym źródłem zarabiania pieniędzy są właśnie pieniądze kandydatów na kierowców.

Sytuacja finansowa WORD-ów jest zła. Zarząd Województw RP wskazuje, że już w 2019 r. większość ośrodków zanotowała straty. Było to blisko 10,4 mln zł w skali kraju. W 2020 r. było jeszcze gorzej – 44 mln zł na minusie, a 2021 r. – 12,9 mln zł pod kreską.

WORD-y notują nie tylko spadki przychodów z działalności egzaminacyjnej (w 2020 r. o 20 procent). Oprócz tego – drożeje paliwo, rosną pensje... To wszystko sprawiło, że samorządy uznały, że trzeba podwyższyć opłaty egzaminacyjne.

Propozycje

egzamin teoretyczny – 50 zł (obecnie 30 zł),
kategoria AM – 200 zł (obecnie 140 zł),
kategorie A1, A2, A – 200 zł (obecnie 180 zł),
kategoria B – 200 zł (obecnie 140 zł),
kategoria C, a także D – 250 zł (obecnie 200 zł),
kategorie C+E, C1+E, D1+E, D+E – 250 zł (obecnie 245 zł),
kategorie B1, C1, D1, T – 200 zł (obecnie 170 zł),
kategorie B+E – 250 zł (obecnie 200 zł).

Kolejne podwyżki?

Tu trzeba przypomnieć także o postulatach właścicieli stacji kontroli pojazdów. Musi się do niej zgłosić każdy kierowca, żeby auto przeszło badania.

Opłata także jest ustalona ustawowo i wynosi:
motorower – 50 zł,
motocykl – 62 zł,
samochód osobowy do 3,5 t – 98 zł,
samochód zasilany gazem – 161 zł,
samochód osobowy rejestrowany po raz pierwszy w Polsce – 98 zł,
taxi – 140 zł,
samochód przeznaczony do nauki jazdy – 146 zł,
ciągnik rolniczy – 62 zł,
przyczepa ciężarowa rolnicza do 1,5 t dmc – 40 zł,
przyczepa ciężarowa rolnicza powyżej 1,5 t do 3,5 t dmc – 50 zł.

Branża narzeka, że stawki nie były zmieniane od kilkunastu lat. Dlatego domaga się ich podniesienia.

Czy tak się stanie i stawki opłat zostaną ustawowo zmienione? To zależy już od parlamentarzystów.

24.04.2022 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. iStock

(ek)


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Wiadomości

Holandia: Pożegnanie z węglem? Nie tak szybko! „El

News image

Jeszcze niedawno holenderski rząd planował stopniowe wygaszanie elektrowni węglowych. Wojna w Ukrain...

Polska: Czarnek zapowiada: „Będą pozwy”. Chodzi o

News image

Wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski poruszył opinię publiczną. W jego obronie stanął Przemysław ...

Polska: Portfele pustoszeją, a nastroje są coraz g

News image

Rządowe bajki o zachowaniu równowagi w gospodarce już na Polaków nie działają. Szalejąca inflacja be...