[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK
Polacy wolą założyć własną firmę niż pobierać zasiłek dla bezrobotnych. Od początku roku w urzędach pracy w całym kraju bezrobotni starają się o dotację na prowadzenie działalności gospodarczej. Od lutego jest to 18,5 tys. zł.
Jak czytamy w serwisie tvp.info, na własną firmę decydują się m.in. bezrobotni, którzy w ostatnich miesiącach stracili pracę oraz osoby powracające z pracy za granicą. Z emigracji zostało im przekonanie, że sobie poradzą, oraz oszczędności. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczają na biznes.
Działalność gospodarczą rozpoczynają też osoby, które do tej pory działały w szarej strefie. Teraz, kiedy łatwo mogą dostać pieniądze, chcą zacząć pracować legalnie.
W Lublinie i Łodzi w ciągu dwóch miesięcy tego roku wnioski o dotację złożyło tyle osób, co w ubiegłym w ciągu pół roku – donosi dziennik ‘Polska’. Sprawy w swoje ręce wzięli także górale, którzy po kryzysie budowlanym w USA wracają do kraju i za zarobione za granicą pieniądze zakładają własne biznesy. Do marca w Zakopanem wnioski o dotację złożyło trzy razy więcej osób niż w całym 2008 roku.
”W okresie dekoniunktury rośnie w Polsce zainteresowanie pracą na własny rachunek” wyjaśnia prof. Elżbieta Kryńska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Zdaniem ekspert, gospodarka nie jest w stanie generować nowych miejsc pracy najemnej.
Małgorzata Krzysztoszek, ekspert PKPP ‘Lewiatan’, która zajmuje się badaniem sektora małych i średnich przedsiębiorstw, przypomina, że ostatni raz tyle nowych firm powstało w 2000 i 2001 r., kiedy o pracę było szczególnie trudno. Jak mówi, boom na własne firmy skończył się w 2006 r., kiedy bezrobocie zaczęło szybko spadać. Wtedy to wielu przedsiębiorców zamknęło własne firmy i powróciło do pracy na etatach.
W przeciwieństwie do obywateli innych krajów, Polacy stają się aktywni wtedy, gdy mają nóż na gardle. „Na Zachodzie firmy powstają głównie w okresie prosperity, u nas na odwrót, w kryzysie. Polacy lubią ryzyko” tłumaczy prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny.
23.03.2009 Londynek.net/Iza K
< Poprzednia | Następna > |
---|
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Transport - busy
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Praca
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl