Holandia: „Więźniowie oraz osoby niepełnosprawne to obecnie zapomniane grupy społeczne"

Koronawirus

fot. Shutterstock

Więźniowie zakładu karnego ulokowanego w obrębie lotniska Schiphol, a także organizacja VGN reprezentująca interesy osób niepełnosprawnych, wzywają holenderski rząd do przeprowadzania większej liczby testów wśród członków tych dwóch, „zapomnianych grup społecznych”.

Okoliczności są tragiczne, a środki wdrożone w ramach walki z koronawirusem to „żart” - w rozmowie z Parool, przekazali więźniowie zakładu karnego ulokowanego na lotnisku Schiphol. Wiadomo, że przynajmniej u sześciu więźniów potwierdzono koronawirusa, siódma osoba jest obecnie badania pod kątem COVID-19.

„Co tydzień odnotowywane są nowe zachorowania, ale strażnicy nie przestrzegają zasady socjalnego dystansu, nie noszą maseczek ochronnych ani rękawiczek. Wzywamy dyrektora placówki do zapewnienia wszystkim więźniom dostępu do testów, tak abyśmy wiedzieli, kto z nas jest chory. Kierownictwo nie robi nic w tej sprawie. Nie możemy skorzystać z biblioteki, ale wciąż wolno nam przebywać na dworze w dużych grupach” - podczas rozmowy telefonicznej, mówił jeden z osadzonych. Ministerstwo sprawiedliwości nie reaguje na liczne apele i uważa, że zakłady karne radzą sobie dobrze z epidemią.

Również stowarzyszenie VGN przekazało, że osoby niepełnosprawne żyjące w domach opieki są „kompletnie zapomnianą grupą”. Zgodnie z rządowymi statystykami, zmarło 150 osób z tej grupy, zaś zakażonych jest obecnie 810 pacjentów. Rzecznik prasowy VGN, Boris van der Ham, podkreśla, że dane te prawdopodobnie nie są zgodne z prawdą. „Nie wiemy jak to naprawdę wygląda. Przeprowadzanych jest za mało testów”. Póki co, rząd nie odniósł się do tej sprawy.


25.04.2020 Niedziela.NL

(mś)


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki