Ciepłe myśli na holenderską niedzielę: Na kogo oddać głos, czyli wybory w Holandii (cz.177)

Ciepłe myśli

fot. Agnieszka Steur

Ciepłe myśli na holenderską niedzielę, czyli cykliczne spotkania przy porannej kawie

Agnieszka Steur

Na kogo oddać głos, czyli wybory w Holandii

W ubiegły wtorek wyjęłam ze skrzynki na listy moją kartę do głosowania. W Holandii dużym krokami zbliżają się wybory do Tweede Kamer. Czyli do czego? W Holandii Tweede Kamer, przy czym pełna nazwa to: Tweede Kamer der Staten-Generaal, oznacza Drugą Izbę Stanów Generalnych. Jest to izba niższa Stanów Generalnych parlamentu Królestwa Niderlandów. Zdarza się, że jest nazywana holenderską Izbą Reprezentantów. Składa się ona ze 150 członków, którzy są wybierani na cztery lata w 18 wielomandatowych okręgach wyborczych. Właśnie mijają cztery lata rządów premiera Marka Rutte. Kto śledzi niderlandzką politykę, wie, że rząd, który teraz podejmuje decyzje, podał się do dymisji kilka tygodni temu. Nie jest to jednak jedyny podwód, dla którego nadchodzące wybory, można nazwać innymi niż zazwyczaj.

Wybory odbędą się 17 marca 2021 r i weźmie w nich udział aż 37 partii. Taka sytuacja nie miała jeszcze miejsca w powojennej historii Holandii. Zazwyczaj liczba partii biorących udział w wyborach do Izby Reprezentantów wahała się od 17 do 28 i z reguły nieco mniej niż połowa z nich otrzymywała mandat. Tym razem wybór jest ogromny.

Ponadto nadchodzące wybory naznaczone są już kryzysem koronowym, czyli światową pandemią. Dlatego podjęto różne działania, aby zminimalizować zagrożenia dla zdrowia związane z głosowaniem.

W tej chwili program wyborczy wszystkich partii jest już znany, należy tylko podjąć decyzję, na kogo odda się swój głos. A kto może głosować? Osoby posiadające niderlandzkie obywatelstwo, które skończyły 18 lat i nie zostało im z jakiś powodów odebrane prawo głosowania.

W dniu wyborów wyborca ​​zaznaczy czerwonym ołówkiem miejsce obok preferowanego przez siebie kandydata. Dlaczego czerwonym? Do 1922 roku na karcie do głosowania należało zakreślać kandydata czarnym ołówkiem. Od 1922 głosowanie odbywa się czerwonym ołówkiem. Zmiana ta nastąpiła, ponieważ od 1918 roku listy zarówno partii jak i kandydatów stawały się coraz obszerniejsze, czerwony kolor zaznaczenie łatwiej można dostrzec na dużej płachcie do głosowania.

Te wybory będą niezwykłe jeszcze z jednego powodu. Niektórzy wyborcy będą mogli zagłosować drogą pocztową. W tym roku głosować listownie będą mieli prawo wyborcy powyżej 70 roku życia. Otrzymają oni „Voting Plus Pass”.

Jeśli jednak osoba, która nie ukończyła jeszcze 70 lat, pragnie zagłosować, ale obawia się wyprawy do lokalu wyborczego, może skorzystać z upoważnienia innego wyborcy do głosowania za niego (pełnomocnik). Nie jest to nic nowego i nie ma związku z pandemią. Zazwyczaj w ten sposób głosują wyborcy, którzy nie mogą udać się do lokali wyborczych, na przykład z powodu wakacji za granicą lub z powodu choroby.

W tym tygodniu otrzymałam moja kartę do głosowania, ale wkrótce otrzymam jeszcze listę kandydatów. Pierwszy z dokumentów oraz mój paszport będę musiała zabrać do lokalu wyborczego. Lista kandydatów wysyłana jest do domu po to, by się z nią „zapoznać”. Ta, którą otrzymam w dniu wyborów będzie wyglądać tak samo. Dobrze pomyślane! Gdy pójdę zagłosować, będę mniej więcej wiedzieć, gdzie znajduje się mój kandydat, nie będę musiała na miejscu przeszukiwać tej olbrzymiej płachty.

Gdy już znajdę się w lokalu wyborczym wręczę kartę do głosowania przewodniczącej lub przewodniczącemu komisji. Ona lub on poprosi mnie o dowód tożsamości. Gdy już upewni się, że ja to ja, wręczy mi kartę do głosowania.

Miejsce obok nazwiska mojego kandydata będę mogła zakreślić w kabinie do głosowania. Ordynacja wyborcza nakazuje oddanie głosu na czerwono. Wspomniałam już o ty, ale jest to istotne, ponieważ inny kolor unieważni kartę do głosowania.

Karta do głosowania, na której nie wskazano żadnego nazwiska lub na której zakreślono kilku kandydatów, zostanie unieważniona później, podczas podliczania głosów. Jeśli na karcie do głosowania napisałabym coś, lub narysowała, mój głos również zostanie unieważniony, nawet jeśli pole koło jednego z kandydatów zostanie odpowiednio zaznaczone na czerwono. Po wypełnieniu karty do głosowania złożę ją ponownie i umieszczę w zapieczętowanej urnie.

No tak, wciąż piszę o głosowaniu i o moim kandydacie. Ale kim on jest? To pytanie, które wiele osób sobie teraz zadaje. Jeśli się nie wie, można skorzystać z rady programu Stemwijzer (https://stemwijzer.nl/). Program zdaje wiele pytań, związanych z programami partii. Udzielamy odpowiedzi „zgadzam się” lub „nie zgadzam się”. Program analizuje odpowiedzi i na samym końcu informuje, która z partii ma podobne podejście do ważnych kwestii. Dobrze jednak zapoznać się z programami poszczególnych partii.

Dla nas te wybory są ważne jeszcze z jednego powodu. To pierwsze, w których może wziąć udział nasz syn. Dlatego właśnie tak ważne jest, by temat wyborów traktować poważne, przecież wybieramy przyszłość nie tylko dla siebie, ale również dla tych młodych ludzi. Dla nich i razem z nimi.

alt


Widzimy się za tydzień... przy porannej kawie.

Agnieszka




28.02.2021 Niedziela.NL // fot. Agnieszka Steur

(as)


Reklama

Najnowsze komentarze

Wiadomości

Holandia, Utrecht: Kandydat do prawa jazdy wjechał

News image

Lekcja jazdy w Utrechcie obrała nieoczekiwany obrót, kiedy kursant nacisnął na niewłaściwy pedał, sp...

Wtorek, 11 Maj 2021

Read more