Reklama

Holandia: Godzina policyjna sposobem na domowe imprezy i „nielegalne spotkania młodzieży”?

Koronawirus

fot. Shutterstock, Inc.

W trakcie wtorkowej konferencji prasowej premier Rutte przyznał, że rząd rozważa wprowadzenie godziny policyjnej.

Przypomnijmy, premier Rutte ogłosił we wtorek przedłużenie lockdownu o kolejne trzy tygodnie. Potrwa więc on nie do 19 stycznia, jak wcześniej zakładano, ale co najmniej do 9 lutego. Więcej na ten temat:

Temat Dnia: „HOLANDIA POZOSTANIE ZAMKNIĘTA”. Lockdown przedłużony do 9 lutego

Rutte powiedział, że rząd rozważa wprowadzenie tzw. godziny policyjnej, czyli zakazu wychodzenia z domu w godzinach wieczornych i nocnych (ze ściśle określonymi wyjątkami). Takie obostrzenia obowiązuje już w kilku europejskich krajach.

Wprowadzenie godziny policyjnej to jednak bardzo poważne ograniczenie wolności obywateli i musi być mocno uzasadnione. Rutte zwrócił się w związku z tym do zespołu OMT (czyli grupy ekspertów doradzający rządowi w sprawie pandemii) o sformułowanie „w trybie pilnym” dodatkowej opinii na ten temat.

Z wcześniejszej opinii, wydanej w niedzielę, wynika, że zespół OMT radził rządowi, by wprowadził dodatkowe obostrzenia „w celu uniemożliwienia spotkań dużych grup młodzieży” Według OMT obecnie to właśnie nielegalne imprezy i spotkania dużych grup głównie młodych osób w znacznym stopniu przyczyniają się do rozprzestrzeniania wirusa.

Jednym z takich rozwiązań jest wprowadzenie godziny policyjnej, czytamy w raporcie OMT. Eksperci podkreślają, że na taki krok zdecydowało się już kilka europejskich rządów.

Jednocześnie doradcy z tej grupy dodają, że istnieją też „alternatywne rozwiązania”.

Stanowisko OMT jest więc niejednoznaczne i trudno się dziwić, że rząd poprosił o dodatkową opinię. We wtorek rząd nie zdecydował się na wprowadzenie godziny policyjnej.

Portal nu.nl przypomina, że wcześniej przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiedziała się większość posłów holenderskiego sejmu Tweede Kamer. Także wielu burmistrzów, na barki których spadłoby egzekwowanie zakazu wychodzenia z domów, sprzeciwia się wprowadzeniu godziny policyjnej.

Obecnie ponad jedna trzecia nowych zakażeń, w przypadku których udało się ustalić źródło, to skutek odwiedzin i domowych imprez, powiedział w środę Jaap van Dissel, szef Państwowego Instytutu Zdrowia RIVM. – Musimy poszukać rozwiązań, które to ograniczą. To teraz jeden z naszych najsłabszych punktów – dodał Van Dissel.

Jak na razie oficjalne zalecenie rządu jest takie, by w jednej chwili nie przyjmować w domu nie więcej niż dwie osoby nienależące do tego samego gospodarstwa domowego (dzieci do lat 12 nie są wliczane do tego limitu).

13.01.2021 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Komentarze 

 
-4 #2 Jolanta. 2021-01-13 20:27
Dan-TEMpactwo to raczej twoja cecha .Nie do sadu a do podstawowki czas!!!!!!!!
Cytować
 
 
+4 #1 Dan 2021-01-13 19:42
Nie zgodne z konstytucją i nie ma stanu wojennego totalna samowolka śmiało można pozwać puziej tempactwo polityczne do sądu
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze