Reklama

Holandia: Poznaj niderlandzkie słowo roku! Oczywiście związane z pandemią

Słowo dnia

fot. Shutterstock, Inc.

Nie jest to najkrótsze słowo, ale od kilku miesięcy używa się go bardzo często i dobrze opisuje ono ten trudny rok – trudny nie tylko w Holandii.

Anderhalvemetersamenleving – to słowo wygrało internetowy plebiscyt zorganizowany przez Van Dale, czołowego wydawcę słowników języka niderlandzkiego. Oznacza ono dosłownie „społeczeństwo półtora metra” (anderhalve to półtora, meter to metr, a samenleving to społeczeństwo).

Słowem anderhalvemetersamenleving określa się w Holandii stan, w jakim znaleźliśmy się wraz z wybuchem pandemii. Jedną z głównych zasad, zalecanych przez rząd i ekspertów w celu ograniczenia liczby zakażeń, jest zachowywanie co najmniej 1,5 m odstępu od innych osób. Powszechne stosowanie się do tej zasady doprowadziło do powstania „społeczeństwa półtora metra”, czyli społeczeństwa, które jest tak zorganizowane, że ludzie mogą zachować dystans społeczny i w ten sposób zmniejszyć ryzyko zakażenia się.

Na słowo anderhalvemetersamenleving zagłosowało 29,8% uczestników ankiety Van Dale. Drugie miejsce zajęło słowo fabeltjesfuik (11%). Wiąże się one ze sposobem działania mediów społecznościowych. Jeśli klikamy w nich na teksty, filmy czy zdjęcia związane z jakimś tematem, to algorytm będzie nam podsuwać jeszcze więcej treści na ten temat.

Fabeltjesfuik dotyczy osób, które zainteresowane są różnorakimi teoriami spiskowymi. Media społecznościowe niejako „nakręcają” ich zainteresowanie tym tematem, podsuwając im kolejne treści utwierdzające w takich przekonaniach. Fabeltjes to w języku niderlandzkim bajeczki, niewiarygodne historie, a fuik to rodzaj sieci pułapkowej na ryby. Fabeltjesfuik oznacza więc zjawisko wpadnięcia w mediach społecznościowych w spiralę teorii spisowych.

Także to słowo wiąże się z pandemią. Od czasu pojawienia się na świecie nowego koronawirusa powstało wiele różnorakich teorii spiskowych na ten temat. Często to właśnie media społecznościowe przyczyniają się do ich rozpowszechniania.

Trzecie słowo w rankingu Van Dale również mocno się wiąże z pandemią i dotyczy podobnego zjawiska co fabeltjesfuik. Na słowo viruswappie zagłosowało 10,6% uczestników plebiscytu. Virus to po niderlandzku, jak łatwo się domyślić, wirus. Wappie to dosyć obraźliwe słowo z języka potocznego i młodzieżowego slangu oznaczające np. osobę pijaną, pod wpływem narkotyków, dziwnie zachowującą się lub która nie myśli racjonalnie.

Słowo viruswappie powstało w trakcie pandemii i jest obraźliwym określeniem osób, które lekceważą zagrożenia związane z koronawirusem, mają dziwne przemyślenia dotyczące pandemii lub wierzą w teorie spiskowe, wedle których pandemii na przykład w ogóle nie ma albo została ona sztucznie wywołana przez światowe rządy.

W plebiscycie Van Dale zagłosowało 12 tys. osób. Podobne głosowanie zorganizowano w Belgii (ponad połowa mieszkańców tego kraju posługuje się językiem niderlandzkim). W Belgii słowem roku zostało knuffelcontact (knuffelen to przytulać, a contact to kontakt). Również to słowo wiąże się z pandemią: knuffelcontact to określenie osoby spoza własnego gospodarstwa domowego, z którą w trakcie pandemii można utrzymywać bliski fizyczny kontakt.

17.12.2020 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież