Holandia: Ropa tanieje, benzyna niekoniecznie

Archiwum '20

fot. Shutterstock, Inc.

Ropa na światowych rynkach w poniedziałek znów potaniała. Nie przełożyło się to jednak na spadki cen benzyny na holenderskich stacjach paliw – informują niderlandzkie media.

Produkcja ropy utrzymuje się na stałym poziomie, a zapotrzebowanie na paliwa – m.in. z powodu pandemii i spowolnienia gospodarczego – spada. Niski popyt przy zachowanej podaży prowadzi do spadku cen ropy na światowych rynkach, tłumaczą eksperci.

Nie oznacza to jednak, że przekłada się to od razu na ceny na stacjach paliw. - Benzyna to swego rodzaju produkt pierwszej potrzeby i w tym sensie jej cena jest mniej wrażliwa na zmiany podaży i popytu – powiedział portalowi nu.nl Paul van Selms z firmy United Consumers.

– Jeśli musisz gdzieś jechać samochodem, nie masz wyboru. Nie możesz odłożyć zakupu paliwa na później – dodał Van Selms. Poza tym dużą część ceny paliw stanowi akcyza, a ta nie zmienia się z dnia na dzień.

W poniedziałek na holenderskich stacjach paliw benzyna Euro95 kosztowała średnio 1,657 euro za litr, a olej napędowy 1,280 euro za litr. Dzień wcześniej ceny były takie same. Ceny ropy na światowym rynku spadły w poniedziałek o 3%. Za baryłkę płacono średnio około 40 dolarów (33-34 euro).

26.10.2020 Niedziela.NL
(łk)



Komentarze 

 
-1 #2 wery1 2020-10-27 15:06
Do rowerow paliwo nie jest potrzebne,a postawili na samochody elektryczne.dlatego maja ceny paliw jak z kosmosu...
Cytować
 
 
+3 #1 Cb 2020-10-27 09:52
W tym kraju podatki są najważniejsze, po*** wiatraki
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama