Ciepłe myśli na holenderską niedzielę: Rozdanie dyplomów (cz.143)

Temat Dnia

fot. Shutterstock

Ciepłe myśli na holenderską niedzielę, czyli cykliczne spotkania przy porannej kawie

Agnieszka Steur


Coś się kończy, coś się zaczyna

Moja córka może wreszcie powiedzieć, że ma wakacje. W kończącym się tygodniu odebrała swój dyplom. Dokument można w pewnym sensie porównać do świadectwa ukończenia szkoły. Rozdanie dyplomów to bardzo ważna uroczystość. Symboliczna, bo przecież kończy się pewien okres w życiu młodego człowieka. Wyczekiwana, bo uczniowie po raz ostatni spotykają się w gronie, w którym spędzili ostatnie kilka lat.

Piszę kilka, ponieważ w zależności od poziomu szkoły, może to być od 4 do 6 lat. No i oczywiście każda z tych imprez poprzedzona jest zakupami - chłopcy kupują garnitury, dziewczęta sukienki.

W tym roku niestety nic z tego, co właśnie napisałam się nie wydarzyło. Mimo, że nauczyciele bardzo się starali, uroczystość nie była ani wyczekiwana, ani symboliczna, ani nawet poprzedzona zakupami.

Zanim do niej doszło, wiedzieliśmy, że będzie inaczej niż zazwyczaj. Wszystko oczywiście z powodu obostrzeń związanych z korona wirusem.

Już na kilka tygodni przed rozdaniem dyplomów otrzymaliśmy maile ze szczegółowymi instrukcjami, jak będzie wyglądała uroczystość. W skrócie można powiedzieć, że mieliśmy przyjść, córka miała odebrać dyplom, mieliśmy wysłuchać kilku słów nauczyciela i wyjść. Raz, dwa, trzy – koniec. No i mieliśmy zachować dystans społeczny.

W ubiegłym roku byliśmy na rozdaniu dyplomów u syna, więc wiedziałam, jak to wygląda zazwyczaj. Wtedy w szkole było kilkaset osób, samych uczniów odbierających dyplomy było około 150.  Było inaczej.

Rozdanie dyplomów trwało znacznie dłużej a po uroczystości można było się czegoś napić i porozmawiać z nauczycielami i rodzicami innych uczniów. W tym roku nic z tego.

Wszystkie klasy podzielono na małe grupy, dlatego w ciągu jednego dnia zakończeń roku było kilka. Zachowując odległość czekaliśmy przed szkołą, aż będzie można wejść do środka. Każdy z uczniów mógł zaprosić tylko dwoje gości. Dlatego zazwyczaj młodzi ludzie przychodzili z rodzicami.

Pierwszą częścią było podpisanie przez uczniów swoich dyplomów. Chyba dopiero w tej chwili zobaczyłam, że moja córka zaczyna się nieco stresować a może po prostu przeżywać to wydarzenie. Później zostaliśmy zaproszeni na salę gimnastyczną. Każdy miał siedzieć przy oddzielnym, oddalonym od innych, stoliku. Nie można było usiąść z mężem lub partnerem. Potem mentor uczniów (po polsku wychowawca) opowiadał o każdej z osób kończących szkołę kilka słów. Uczniowie wstawali. Krępująca sytuacja dla nastolatka, ale na szczęście było dużo śmiechu. Na koniec podziękowano nam i poinformowano, w jakiej kolejności musimy opuścić salę gimnastyczną. Najpierw uczniowie, potem rodzice siedzący po prawej stronie a na koniec ci z lewej. Gdy wychodziliśmy, widziałam, że ktoś chodził i dezynfekował stoliki, przy których siedzieliśmy. Przygotowywał miejsce dla kolejnej grupy. Wiem, że takie mamy czasy, ale i tak bardzo dziwnie się czułam. Wiem, że nikt nie chce powrotu tego, co było jeszcze miesiąc temu i dlatego należy uważać, ale…

Moja córka po raz ostatni wychodziła przez szkolne drzwi i nie było to wyjście pełne emocji, a raczej uwagi. Nie było pożegnań z kolegami i koleżankami. Przecież nie wszyscy byli w tej chwili obecni.

Dziwne te czasy, ale co począć? Tak właśnie dziś wygląda rzeczywistość. Ponoć w Holandii od września również szkoły średnie mają zacząć pracować tak, jak przed koroną. Zobaczymy. Na razie nasza uwaga kieruje się na szkoły wyższe. Do jednej z nich uczęszcza mój syn i on wakacje będzie miał dopiero za dwa tygodnie. Wtedy też będziemy mogli świętować jego propedeuse. Co to? Proszę czytać moje felietony z cyklu Ciepłe myśli na holenderską niedzielę, czyli cykliczne spotkania przy porannej kawie, na pewno o tym napiszę. To kolejna bardzo sympatyczna niderlandzka tradycja związana z edukacją.


Widzimy się za tydzień... przy porannej kawie.

Agnieszka



05.07.2020 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.

(as)


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama

Temat Dnia

Ciepłe myśli na holenderską niedzielę: Jakby Ci an

News image

Ciepłe myśli na holenderską niedzielę, czyli cykliczne spotkania przy porannej kawieAgnieszka Steur ...

Temat Dnia | Niedziela, 26 Lipiec 2020

Więcej ...
Więcej w: Temat Dnia

Życie w Holandii

News image

31% Holendrów z grupy wiekowej 20-24 pali papierosy

Liczba młodych palaczy w wieku od 20 do 24 roku życia nie spada. W zeszłym roku 31% młodych dorosłyc...

News image

Dni otwarte w szkołach średnich w Holandii

Przejście ze szkoły podstawowej do średniej jest dla młodego człowieka bardzo ważnym i często trudny...

Więcej w: Życie w Holandii