Reklama

Holandia: Nie żyje 27-letni skazaniec, który sam się zranił, bo nie chciał trafić do więzienia

Archiwum '20

fot. Shutterstock

Nie żyje skazany za morderstwo 27-latek, który we wtorek zabarykadował się przed policją w domu w Rosmalen. Podczas policyjnej obławy Joey D. sam się zranił. 27-latek został zabrany do szpitala, ale obrażenia były zbyt poważne, by go uratować.

Joey D. został we wtorek skazany przez sąd. apelacyjny na ponad 15 lat więzienia za zamordowanie wuja. Wcześniej sąd pierwszej instancji wydał wyrok uniewinniający.

Kiedy policjanci pojawili się w domu przy Schoolstraat w Rosmalen, aby eskortować skazańca do więzienia, mężczyzna zaczął do nich strzelać i zabarykadował w domu. W tym czasie prawnik D. dostał wiadomość tekstową od swojego klienta, w której 27-latek zaprzeczał, że strzelał do policjantów i twierdził, że nie zabił wuja.

Na miejsce wezwano negocjatora i po kilku godzinach udało się zatrzymać 27-latka. Okazało się, że mężczyzna wcześniej sam się zranił. Obrażenia okazały się śmiertelne.


23.01.2020 Niedziela.NL

(mś)