Reklama

4 lipca Święto Hot Doga

Kultura / Rozrywka

fot. Shutterstock

Dziś swoje święto ma jedna z najpopularniejszych potraw fast foodowych – Hot Dog. Danie to pochodzi z kuchni amerykańskiej. Jest to chyba również jedna z najprostszych potraw. W jej skład wchodzi bułka, podgrzana parówka oraz sos. Może nim być ketchup, majonez, musztarda, lub dowolna mieszanka tych trzech dodatków.

Na początku swej historii bułka była nakłuwana specjalnym narzędziem i w powstały otwór wkładano parówkę. Obecnie najczęściej jest nacinana. Współcześnie również hot dogi „wzbogacane” są przez warzywa, choć oryginalne, amerykańskie nadal podawane są bez żadnych dodatków.

A skąd pochodzi hot dog? Jest to, co prawda, amerykańska potrawa, ale swoje korzenie ma w Europie, a precyzyjniej w Niemczech. Pomysłodawcą jej był emigrant z Niemiec, który zamieszkał w Stanach Zjednoczonych Ameryki i pod koniec XIX wieku otworzył na Coney Island pierwszą budkę z której sprzedawał kiełbaski w białej bulce.

Hot dogi stały się popularne w zasadzie dzięki dwóm wydarzeniom. Pierwszym była ostatnia w XIX wieku Światowa Wystawa World Fair. Ową wystawę odwiedziło kilka milionów zwiedzających i właśnie, aby im nie dokuczał głód, na miejscu otworzono setki stanowisk z kiełbaskami w bułce. Drugim niezwykle ważnym wydarzeniem, było otwarcie stoiska z hot dogami na stadionie baseballowym. Warto odnotować, że stanowisko to również było pomysłem Niemca.

Z pewnością wiele osób zastanawia się dlaczego hot dog, nazywa się właśnie hot dog, skoro tłumacząc to z języka angielskiego otrzymamy – gorącego psa.

Opowieści wyjaśniających to zagadnienie jest wiele, ale najbardziej prawdopodobna wydaje się być ta, która mówi, że nazwa „dog” pochodzi od nazwy parówki wkładanej do bułki. W Niemczech nazywana była „dachshund” czyli po polsku - jamnik (parówki, które w Polsce znamy jako frankfuterki). Właśnie tak nazywali ją twórcy hot dogów w USA. Amerykanie jednak nie zawsze wiedzieli jak poprawnie zapisać „dachshund” i ułatwili sobie sprawę skracając ją do zwykłego „dog”, czyli psa. Nazwy frankfuterek również nie chcieli przyjąć ze względu na to, że za bardzo kojarzyła im się z III Rzeszą. Potrawę tę podaje się zawsze na ciepło i stąd słowo „hot”, które oznacza gorący.,

Ani w Polsce ani w Holandii nie ma standardów, ani tradycji hot dogowych. Sprzedaje się je z różnymi dodatkami i sosami. W Polsce występują z warzywami, w Holandii również, ale już dodatków jest mniej. Holendrzy bardzo lubią hot dogi z kiszoną kapustą i smażoną cebulką.

A zatem świętując dzisiejszy dzień, możemy skusić się na jednego „gorącego jamnika”. Smacznego!


04.06.2018 AS Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze komentarze

Wiadomości

Polacy znowu to zrobili! ZAKSA króluje w Lidze Mis

News image

W Lublanie ZAKSA pokazała swój charakter, zagrała na bardzo wysokim poziomie – tak mówi o historyczn...

Holender skazany w Belgii na dożywocie za poczwórn

News image

Ława przysięgłych w regionie Flandria Zachodnia (Belgia) skazała 29-letniego Holendra na dożywocie i...

Polska: Zmarł 18 lat temu. Policja prosi o pomoc w

News image

Mężczyzna trafił pod opiekę jednego ze szpitali w 2004 roku. Dotychczas nie udało się ustalić, kim b...