Reklama

Bez opaski sportowej i aplikacji dietetycznej możesz nie dostać ubezpieczenia na życie

Zdrowie i Uroda

Fot. Shutterstock, Inc.

Wraz z popularyzacją urządzeń osobistych, monitorujących aktywność i stan zdrowia, zbieranymi przez nie dane zainteresowały się różne instytucje. Z jednej strony czeka nas zapewne korzystanie ze zdalnej służby zdrowia i rozwój telemedycyny. Z drugiej – problemy z ubezpieczeniami.

Jeden z najstarszych i największych ubezpieczycieli z Ameryki Północnej planuje bezprecedensowe posunięcie. Kanadyjska firma John Hancock, działająca od 156 lat, wycofa ze swojej oferty tradycyjne ubezpieczenia na życie. Ich miejsce zajmą wprowadzone w 2015 roku polisy „interaktywne”, prowadzone wraz z Vitality Group, które śledzą informacje o aktywności i stanie zdrowia ubezpieczonego z pomocą opasek, smartzegarków i smartfonów. Ten model zostanie zastosowany do całego portfolio ubezpieczeń na życie.

Interaktywne ubezpieczenie na życie już zadomowiło się już w Wielkiej Brytanii i RPA, obecnie zdobywa popularność także w Stanach Zjednoczonych. System działa w ten sposób, że osoby ubezpieczone otrzymują zniżki, bonusy i karty podarunkowe za ćwiczenia zarejestrowane na swoich urządzeniach oraz zdrowe produkty spożywcze, których kupno zarejestrują w aplikacji. Nie jest to obowiązkowe, ale wielu klientów może zainteresować się dobrowolnym przekazywaniem danych w zamian za inne korzyści. Aktualni klienci firmy zostaną przeniesieni do interaktywnego programu „Vitality” w przyszłym roku.

Z pozoru to rozwiązanie wygląda korzystnie dla obu stron – ubezpieczony ma dodatkową motywację do prowadzenia zdrowego trybu życia, a ubezpieczyciel ma lepsze dane do prognozowania długości życia klientów i lepsze perspektywy na zarobek.

Wszyscy wygrywają? Niekoniecznie. Wątpliwości mają obrońcy prywatności i organizacje chroniące prawa konsumenta. Mając takie dane i łatwy dostęp do modeli decyzyjnych firmy ubezpieczeniowe mogą opracować profile klientów, których opłaca się ubezpieczać i podnosić składki dla osób, których ubezpieczenie byłoby mniej korzystne dla firmy. Branża ubezpieczeniowa jest mocno regulowana i musi uzasadniać zmiany składek, a dane o aktywności i diecie byłyby dobrą „podkładką”. Na razie trudno ocenić, czy John Hancock zanotuje realne zyski z pomocą programu „Vitality”, ale może tak być w przyszłości. Vitlity Group informuje, że posiadacze tych polis żyją 13-21 lat dłużej niż reszta ubezpieczonej populacji.

Dzięki korzyściom dla obu stron ubezpieczenia tego typu mogą się przyjąć na innych rynkach i zyskać popularność. W efekcie, chcący korzystać z polisy na życie będą musieli zgodzić się na pewne niedogodności, jak logowanie wizyt na siłowni czy zdrowych posiłków. Może to oczywiście mieć dobry wpływ na zdrowie i długość życia ubezpieczonych, ale z drugiej strony odciąć od usług ubezpieczeniowych wielu innych klientów.


24.09.2018 Anna Rymsza, dobreprogramy.pl


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Wiadomości

Holandia: Minister spraw zagranicznych uważa, że n

News image

Minister spraw zagranicznych, Stefan Blok, uważa że w czasie najbliższego szczytu nie uda się osiągn...

Holandia | Piątek, 19 Październik 2018

Więcej ...

Najnowsze komentarze

Życie w Holandii

News image

ZYCIE W HOLANDII: Dofinansowanie czynszu (huurtoeslag)

Wszystkie osoby, które wynajmują mieszkanie i czynsz jest dosyć wysoki z porównaniem do dochodów, m...

Więcej w: Życie w Holandii

Co-gdzie-kiedy

News image

Klub "Moja Polonia" - Badhoevedorp k/Amsterdamu - w sobotnie wieczory

Klub “Moja Polonia” działa w każdą sobotę od  godz.18:00W naszym  Centrum Polonijnym ...

Więcej w: Co-gdzie-kiedy

Atrakcje turystyczne

News image

Holandia: Niezwykły ukryty kościół w Amsterdamie. Ons’ Lieve Heer op Solder

Kościół katolicki w mieszkaniu? Po tym, jak w 1578 roku protestanci zdobyli władzę w Amsterdamie, ka...

Więcej w: Atrakcje turystyczne

Muzea

Zuid-Holland, Den Haag - Museum Bredius

Museum Brediusadres: Lange Vijverberg 14, 2513 AC Den Haag, Zuid-Holland, Holandia / Nederland.open:...

Więcej w: Muzea