„Mieszkam w Padole Łez, jadę do Odbytnicy”. Dziwne nazwy holenderskich miejscowości

Holenderskie ciekawostki

fot. Shutterstock

W Holandii jest 380 gmin, na terenie których leży kilka tysięcy miast, wiosek i osad. Niektóre z nich mają naprawdę dziwne nazwy…

W każdym kraju znajdą się wioski, gminy czy miasta z nietuzinkowymi, dziwnymi czy śmiesznymi nazwami. W Polsce mamy choćby Burdele, Zimną Wódkę, Swornegacie, Pomyje, Wielkie Oczy, Piekło (Dolne i Górne), Syberię, Lenie Wielkie, Młynek Nieświński, Nałogi, Wielką Lipę, Kiełbasy, Cipki, Żabojady, Samice, Górne Wymiary, Złe Mięso, Ostatni Grosz, Stare Niemyje, Białykał, Nędzę, Suczki czy Bagdad – żeby wymienić tylko kilka z nich.

Lista mogłaby być dużo dłuższa; choćby niedaleko Bydgoszczy w odległości zaledwie kilku kilometrów od siebie leżą Niedźwiady, Suchy Pies i Grzeczna Panna.
W wielu kontekstach nazwy te mogą brzmieć dosyć dwuznacznie. „Odwiedziłem Burdele”, „Mój mąż jest z Samic”, „Byłem dziś w Cipkach”, „Lubię Nałogi”, „Mieszkam w Nędzy”, „Spotkajmy się w Syberii”, „Uwielbiam Białykał”, „Pracuję w Złym Mięsie” – to tylko parę przykładów zdań, które mogą wywołać u rozmówcy lekki uśmiech czy grymas zdziwienia.  

„Proszę o wskazanie drogi do Odbytnicy”

Także w Holandii nie brakuje nietypowych nazw miejscowości. Niderlandzkie czasopismo „HP De Tijd” sporządziło kilka lat temu ranking tych najdziwniejszych. Na pierwszym miejscu znalazło się Rectum czyli po polsku Odbytnica. W tej niewielkiej wiosce w gminie Wierden (prowincja Overijssel) mieszka kilkaset osób.
W czołowej dwudziestce rankingu umieszczono też m.in. Vrouwenverdriet (Smutek Kobiet, niedaleko Zaandam), Muggenbeet (Ukąszenie Komara), Muizenhol (Mysia Nora), Oude Zeug (Stara Maciora), Kleuter (Przedszkolak), Raar (Dziwne), Hongerige Wolf (Wygłodniały Wilk), Dingen (Rzeczy) czy De Hulk (Hulk to bohater popularnego komiksu). Niektórzy Holendrzy mieszkają więc w Mysiej Norze, lubią Ukąszenie Komara czy urodzili się w Starej Maciorze.
„HP De Tijd” przygotował też listę „najbardziej przygnębiających nazw miejscowości w Holandii”. Znalazły się na niej m.in. Ziek (Chory), Verloren Hoek (Stracony Kąt, również w znaczeniu Zapomniany Zakątek), Boerengat (dosłownie: Dziura Chłopa, ale w języku niderlandzkim pisane z małej litery „boerengat” oznacza mniej więcej to samo, co polskie „zadupie”), De Jammer (Szkoda), Doodstil (Śmiertelnie Cicho), Stinkhoek (Śmierdzący Kąt), Tranendal (Padół Łez), De Dood (Śmierć) i De Hel (Piekło).  

Betlejem, Krym i Egipt leżą w Holandii

Inne ciekawe nazwy to np. Kleine Huisjes (Małe Domki), Gaarkeuken (Garkuchnia), Nummer Een (Numer Jeden), Numero Dertien (Numero Trzynaście), Nooitgedacht (Nigdy Bym Nie Pomyślał), Pyramide (Piramida), Sexbierum (Piwny Seks? Piwo po Seksie? Nazwa ta może wywoływać różne skojarzenia…), Het Oventje (Piecyk). Jeśli więc znajomy z Zelandii powie, że „mieszka w Piramidzie niedaleko granicy z Belgią”, nie należy go podejrzewać o problemy psychiczne…  
Także w Holandii znajdują się miejscowości z nazwą kojarzoną raczej z innymi częściami świata. W prowincji Fryzja leży więc Egypte (Egipt) i Moskou (Moskwa), w Brabancji - Borneo, w Groningen - Bethlehem (Betlejem), a w prowincji Overijssel - De Krim (Krym, z tego co wiadomo, Rosja na razie nie planuje aneksji tej wioski).

W Holandii mamy także Neapol, Rzym, Francję, dwie Ameryki i aż cztery Anglie (Napels, Rome, Frankrijk, Amerika, America, Engeland). Największy problem z podawaniem adresu mają zapewne mieszkańcy niewielkiej osady w prowincji Overijssel o nazwie Nederland – czyli Holandia. Mieszkają oni więc w Holandii w Holandii…   



12.08.2018 ŁK Niedziela.NL


Komentarze 

 
-1 #1 R2r 2018-08-13 05:19
Nederland czyli Holandia...coz, gratuluje podstaw wiedzy z geografii
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze komentarze