Holandia: Gang Ridouana Taghi nie przyznaje się do ataku na budynek De Telegraaf

Archiwum '20

fot. Shutterstock

Członkowie gangu Ridouana Taghi nie przyznają się do udziału w ataku na budynek De Telegraaf na rozkaz najbardziej znanego holenderskiego przestępcy narkotykowego. Dwóch podejrzanych powiedziało na sali sądowej w Amsterdamie, że nie mają nic wspólnego z tym incydentem. Trzeci podejrzany powołał się na prawo do milczenia. W sprawie podejrzanych jest jeszcze dwóch innych mężczyzn, którzy nie byli obecni w sądzie.

Do ataku doszło 26 czerwca 2019 roku. Furgonetka wypełniona kanistrami z benzyną wjechała przez oszkloną fasadę budynku, a następnie została podpalona. Nikt nie został ranny, ale prawnik gazety opisywał incydent jako "atak na sprawiedliwość i demokrację".

Dochodzenie nie wykazało, który z podejrzanych mężczyzn wjechał furgonetką do budynku. Audi RS5, którym uciekli sprawcy, zostało spalone następnego dnia przy autostradzie A10.

Policja uważa, że ​​atak został zorganizowany przez współpracowników Ridouana Taghi, którego oskarżono o zorganizowanie pięciu morderstw i szeregu innych przestępstw.

10.03.2020 Niedziela.NL

(mś)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki