Holandia: Wydajemy więcej w restauracjach, kawiarniach i hotelach

Archiwum '20

fot. Shutterstock

Obroty holenderskiego sektora gastronomicznego i hotelarskiego rosną już nieprzerwanie od prawie siedmiu lat. W ubiegłym roku zwiększyły się one o 3,8%.

Łączne obroty lokali gastronomicznych wzrosły w samym czwartym kwartale 2019 roku o 1,6%. W przypadku hotelów oraz innych miejsc oferujących nocleg (kampingi, domki wczasowe, schroniska) wzrost ten wyniósł w tym czasie 1,2%.

Jeśli chodzi o gastronomię, to najmocniej zwiększyły się obroty lokali typu fast food. W okresie od początku października do końca grudnia 2019 roku obroty tego rodzaju firm zwiększyły się o 2,8% – poinformowało Główne Biuro Statystyczne CBS.

Mimo że obroty w tej branży rosną nieprzerwanie od kilku lat, to nastroje przedsiębiorców aktywnych w tym sektorze gospodarki nie są najlepsze. Wskaźnik mierzący poziom optymizmu przedsiębiorców zajmujących się gastronomią oraz hotelarstwem był na początku 2020 roku najniższy od sześciu lat.

Przedsiębiorcy narzekają przede wszystkim na brak rąk do pracy. Bezrobocie w Holandii jest rekordowo niskie, więc chętnych do pracy kelnera, sprzątaczki czy recepcjonistki jest mniej niż kilka lat temu. W sumie pod koniec ubiegłego roku firmy gastronomiczne i hotelarskie poszukiwały ponad 20 tys. nowych pracowników, informuje CBS.

29.02.2020 Niedziela.NL

(łk)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki