54-letni Holender zginął w Wenecji w wypadku motorówki

Archiwum '19

fot. Shutterstock

Holender jest jedną z trzech osób, które zginęły w wypadku motorówki w Wenecji. Łódź rozbiła się na zaporze w trakcie próby pobicia rekordu szybkości.

Zginęło trzech z czterech członków załogi. Czwarta osoba trafiła do szpitala. Holender to Erik Hoorn, 54-letni technik specjalizujący się w łodziach tego typu – w rozmowie ze stacją NOS, potwierdził brat ofiary.

Jak przekazała lokalna straż pożarna Vigili del Fuoco, wypadek miał miejsce we wtorek, około godziny 9:05 czasu lokalnego. Hoorn był członkiem zespołu swojego przyjaciela i zarazem kapitana łodzi, Fabio Buzzi. Załoga chciała wspólnie pobić swój własny rekord szybkości na trasie z Monako do Wenecji. Niestety, ich łódź zderzyła się z zaporą tuż przed osiągnięciem celu. Hoorn, który na co dzień mieszkał w Szwajcarii, pomagał 76-letniemu Buzzi w rozbudowie silnika łodzi oraz w jej konserwacji.

Na skutek wypadku zginął Hoorn, Buzzi oraz trzeci członek załogi, również Włoch. Czwarta osoba przeżyła wypadek, choć nie jest jasne w jakim jest obecnie stanie.


19.09.2019 Niedziela.NL

(kk)


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki