Holandia: Policja przeszukała jezioro w Hadze w związku ze śmiercią 17-letniego Orlando

Archiwum '19

fot. Shutterstock

W środę w nocy policja przeszukała jezioro w haskiej dzielnicy Ypenburg. Działania te były związane ze śledztwem w sprawie śmierci 17-letniego Orlando Boldewijna z Rotterdamu. Nastolatek zaginął po randce umówionej za pośrednictwem aplikacji Grindr. Jego ciało wyłowiono z jeziora tydzień później.

Działania rozpoczęto w minioną środę, około godziny 22:30 – informuje NU.nl. Na miejscu pracowali śledczy oraz specjaliści z dziedziny kryminologii. Rzecznik prasowy policji nie mógł zdradzić, jaki trop doprowadził do ponownego badania okolicy jeziora.

Orlando zaginął 18. lutego. Nie wrócił do domu po randce, na którą wybrał się do Hagi. Krótko po północy, wysłał kilka wiadomości do swojej matki, w których pisał m.in., że jest już w drodze do domu. W rozmowie z dziennikiem AD, rodzina przekazała, że ktoś musiał się pod niego podszywać – w wiadomości pojawiły się słowa, których Orlando nigdy nie używał, poza tym była napisana w innym stylu. Ciało chłopaka wyłowiono z Böttgerwater w Hadze tydzień po zaginięciu, dzięki udzielonej anonimowo wskazówce.

Tuż po zniknięciu Orlando, policji udało się dotrzeć do mężczyzny, z którym 17-latek się spotkał. Twierdził on, że podwiózł chłopaka w okolicę Böttgerwater w Hadze, a następnie pojechał w swoją stronę. Policja uważa, że Roy B. widział leżącego Orlando w wodzie, ale nie pomógł mu oraz nie wezwał pomocy. Prawdopodobnie mężczyzna zostanie oskarżony o nieudzielenie pomocy.

Autopsja przeprowadzona na ciele nastolatka nie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi na temat  przyczyny jego śmierci. Wciąż toczy się dochodzenie w tej sprawie. 27-letni Roy B. został zwolniony z aresztu, ale wciąż znajduje się na liście podejrzanych.


05.08.2019 Niedziela.NL
(kk)


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki