Holandia, sport: Holenderki wicemistrzyniami świata w piłce nożnej!

Archiwum '19

fot. Shutterstock

Niespodzianki nie było. W niedzielnym finale kobiecego mundialu faworytki z USA pokonały 2-0 reprezentację Holandii i obroniły tytuł mistrzyń świata.  

W pierwszej połowie finału w Lyonie widzowie nie zobaczyli żadnego gola. Dla holenderskich fanów był to dobry znak: w poprzednich meczach turnieju Amerykanki, uchodzące za faworyta mistrzostw, szybko wychodziły na prowadzenie.

Reprezentantki Oranje dobrze się broniły, ale do czasu. W 61. minucie Stefanie van der Gragt sfaulowała w polu karnym Amerykankę Alex Morgan i podyktowano rzut karny. Megan Rapinoe wykorzystała jedenastkę i drużyna ze Stanów Zjednoczonych objęła prowadzenie.

Osiem minut później nadzieje kibiców Pomarańczowych na mistrzostwo prysły całkowicie. Po celnym strzale Rose Lavelle Amerykanki prowadziły już 2-0. Podopieczne Sariny Wiegman, które dwa lata temu na własnym terenie wywalczyły mistrzostwo Europy, próbowały jeszcze odrobić straty, ale ich ataki nie były skuteczne.   

Tym samym reprezentacja Stanów Zjednoczonych obroniła mistrzowski tytuł uzyskany cztery lata temu w Kanadzie. Dla piłkarek z USA jest to już czwarty mundialowy tryumf w historii (Amerykanki wygrywały w 1991, 1999, 2015 i 2019 roku).

Zawodniczki Oranje zadowolić się muszą tytułem wicemistrzyń świata. Dla aktualnych mistrzyń Europy jest to jednak wielkie osiągnięcie. Holenderki po raz pierwszy w historii dotarły do finału mistrzostw świata. Cztery lata temu ich przygoda z mundialem skończyła się w 1/8 finału. Dzięki dobremu wynikowi we

Francji Holenderki zakwalifikowały się też na przyszłoroczne XXXII Igrzyska Olimpijskie w Tokio.  
- Do rzutu karnego wszystko było możliwe. Przy stanie 0-0 wiadomo, że wciąż ma się szanse na zwycięstwo. Ta jedenastka była dla nas potężnym ciosem.

Potem próbowałyśmy grać bardziej ofensywnie i jakoś to się udawało, ale zbyt łatwo traciłyśmy piłkę – analizowała po meczu Sarina Wiegman, selekcjonerka Oranje, cytowana przez portal nu.nl.
- Jesteśmy bardzo rozczarowane, ale wiemy, że byłyśmy bardzo blisko tytułu i musimy teraz dalej się rozwijać, żeby następnym razem pokonać Amerykanki – dodała Wiegman.



08.07.2019 Niedziela.NL   
(łk)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki