Holandia: Założyciel gangu motocyklowego skazany na 6 lat więzienia

Archiwum '18

fot. Shutterstock

W miniony czwartek sąd w Bredzie skazał Klaasa Otto, założyciela wyjętego spod prawa klubu motocyklowego No Surrender, na 6 lat pozbawienia wolności. Został uznany za winnego wyłudzeń, napadu oraz gróźb, a także prania brudnych pieniędzy. O sprawie donosi stacja NOS.

Sąd przekazał: „Oskarżony w brutalny sposób zmusił ofiary do przekazania mu dużej sumy pieniędzy oraz samochodów. Jedna osoba została pobita kijem oraz zamknięta w klatce. Poza tym mężczyźnie grożono zbiorowym gwałtem na jego żonie. Inna osoba na skutek ataku odniosła trwały uszczerbek na zdrowiu. Przekazano jej, że członkowie gangu zamierzają obciąć uszy jej dzieciom”.

Wyrok jest niższy niż ten, którego zażądał prokurator – chciał on, aby 51-latek trafił do więzienia na 10 lat. Powodem niższej kary jest brak wystarczających dowodów na podpalenia oraz użycie granatu ręcznego.

Od jakiego czasu prokuratura stara się też o zakazanie działalności gangów motocyklowych. Klub No Surrender został utworzony w 2013 roku przez Klaasa Otto, byłego członka gangu Satudarah, który został zakazany przez sąd w Hadze w kwietniu tego roku. Satudarah odwołał się od tego wyroku - postępowanie wciąż się toczy. Poza tym w toku są podobne sprawy dotyczące organizacji Bandidos i Hells Angels.

Pierwsze próby zakazu działalności gangów motocyklowych zostały podjęte przez prokuraturę w 2007 roku, jednakże w 2009 roku sąd najwyższy orzekł, że prokurator nie potrafi wystarczająco dowieść, że Hells Angels to organizacja przestępcza. Z tego powodu zaniechano dalszych działań.

W minioną środę holenderskie media donosiły też, że aresztowano dwóch innych członków No Surender pod zarzutem udziału w międzynarodowym przemycie narkotyków.

26.10.2018 KK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki