Słynny holenderski didżej kończy karierę?

Archiwum '18

fot. Shutterstock

DJ Hardwell opublikował na Facebooku oświadczenie, z którego wynika, że na „czas nieokreślony” rezygnuje z występów.

Artysta pisze, że bycie didżejem „przez 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu pozostawia mu za mało energii, miłości i kreatywności”. Zmęczenie nieustannymi podróżami z jednego kontynentu na drugi oraz setkami występów rocznie jest tak wielkie, że 30-latek postanowił zrezygnować (na zawsze?) z tego trybu życia.

W związku z tym Hardwell postanowił odwołać wszystkie wywiady, koncerty, nagrania i inne obowiązki. „Oznacza to, że moja trasa koncertowa zakończyła się wczoraj 6 września występem na Ibizie”, napisał. Artysta dodał, że wystąpi jeszcze tylko w październiku na Amsterdam Dance Event.

Oświadczenie Hardwella (w języku angielskim) przeczytać można TUTAJ

Jednocześnie Hardwell podkreślił, że nadal zamierza tworzyć muzykę i w ten sposób utrzymywać kontakt ze swoimi fanami. Podziękował też fanom za wsparcie, zaangażowanie i miłość, jaką okazali mu w minionych latach.

Pochodzący z Bredy artysta wielokrotnie był wybierany przez czasopismo „DJ Mag” najlepszym didżejem świata. Dziennik „AD” informuje, że dochody 30-letniego muzyka szacowane są na ponad 11 mln euro rocznie.

Już w 2012 roku artysta doznał wypalenia zawodowego (burnout). Lekarz zalecił mu pół roku odpoczynku, ale po około miesięcznej przerwie Hardwell znów zaczął koncertować.  



08.09.2018 ŁK Niedziela.NL



Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki