Holenderski dżihadysta, Viktor D., wciąż w Syrii

Archiwum '18

fot. Shutterstock

Wszystko wskazuje na to, że Holender podejrzany o członkostwo w organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie, Victor D., wciąż przebywa w Syrii – informację tę potwierdził osobiście, w głosowej wiadomości przesłanej za pośrednictwem Messengera do redakcji dziennika AD.

"Internet nie jest tutaj zbyt szybki. Rzeczywiście, wciąż jestem w Syrii. Wszystko u mnie w porządku. Jednak sądzę, że...eh... chciałbym trochę odpocząć. Szczególnie z uwagi na moich rodziców, bo dla mnie nie ma to żadnego znaczenia (…). Nie chciałbym aby przechodzili przez to wszystko od nowa" – powiedział Victor D., w nagranej po holendersku wiadomości głosowej, którą zdecydował się wysłać do dziennika AD.

Pochodzący Heeten D. Opuścił Holandię w roku 2013 i udał się do Syrii, gdzie dołączył do dżihadystów. Pomimo tego, pozostał w regularnym kontakcie z rodakami. Zniknął z oczu dopiero pod koniec ubiegłego roku, po opublikowaniu listu przez polityka, Arnouda van Doorn. W liście Victor D. przekazał, że zamierza oddać się w ręce tureckiej armii, aby następnie zostać deportowanym do Holandii i wziąć udział we własnym procesie – mężczyzna jest bowiem podejrzany o członkostwo w organizacji terrorystycznej (choć sam się do tego nie przyznaje).

Nie wiadomo dlaczego nie oddał się w ręce tureckiej armii. W rozmowie z dziennikiem AD odmówił odpowiedzi na to pytanie. W wiadomości głosowej powiedział jedynie: "Stoję przed wielką decyzją. Chcę to przemyśleć. Może działałem zbyt pochopnie". Nie jest jasne, czy miał na myśli powrót do kraju czy też wyjazd do Syrii.

14.02.2018 KK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki