Holandia: Miał chronić Wildersa, a współpracował z marokańską mafią?

Archiwum '17

fot. Nessluop / Shutterstock.com

Jeden z funkcjonariuszy, odpowiedzialnych za ochronę Geerta Wildersa, lidera partii PVV, został zatrzymany. Według dziennika „NRC” mężczyzna przekazywał tajne informacje holendersko-marokańskiej organizacji przestępczej.

Znany z ostrej krytyki islamu Geert Wilders od lat jest jednym z najlepiej ochranianych polityków Europy. Szefowi PVV wielokrotnie grożono śmiercią i zawsze towarzyszy mu wielu ochroniarzy. Dlatego informacje na temat przestępczych kontaktów jednego z funkcjonariuszy ochrony Wildersa wywołały w Holandii falę komentarzy.

- Jeśli nie mogę ufać służbie DBB odpowiedzialnej za moją ochronę, to nie mogą normalnie funkcjonować. To niedopuszczalne – skomentował szef PVV.

Według „NRC” w poniedziałek aresztowano pracownika DBB, który miał przekazywać informacje przestępcom. Zatrzymana osoba to doświadczony funkcjonariusz pochodzenia marokańskiego, poinformował szef holenderskiej policji Erik Akerboom. Funkcjonariusz ten zajmował się głównie wizytowaniem miejsc, które Wilders miał odwiedzić. Według Akerboom bezpieczeństwo polityka nie jest zagrożone.

W środę z szefem PVV spotkał się premier Mark Rutte i minister sprawiedliwości Stef Blok. – To poważna sprawa, ale na szczęście także rząd traktuje ją poważnie – stwierdził po spotkaniu Wilders. Premier odmówił w tej sprawie komentarza.

Według dziennika „De Telegraaf” zatrzymany funkcjonariusz miał dostęp do tajnych informacji, na przykład tych dotyczących tzw. ‘safehouses’, czyli bardzo dobrze ochranianych budynków, w których przebywać mogą zagrożone osoby (czyli np. Wilders).

Organizacja przestępczą, z którą miał współpracować zatrzymany funkcjonariusz, zajmuje się głównie paserstwem i praniem brudnych pieniędzy, informuje „NRC”.



23.02.2017 ŁK Niedziela.NL



Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki