Skonstruował bombę i zabił. „Pomylił łodzie”

Archiwum '15

fot. Shutterstock

W zamachu bombowym na łodzi mieszkalnej w miejscowości Wormer w kwietniu 2015 r. zginęła jedna osoba, a druga została ciężko ranna. Zamachowiec najprawdopodobniej chciał zabić kogoś innego, ale pomylił łodzie.

Prokurator opowiedział o okolicznościach zbrodni w trakcie czwartkowej (30.07) rozprawy w sądzie w Alkmaar. Zrelacjonował je m.in. dziennik „NRC”.

W zamachu, do którego doszło 13 kwietnia 2015 r., zginął 53-letni mężczyzna, mieszkaniec feralnej łodzi. Jego 51-letnia partnerka została ciężko ranna. Na łodzi znaleziono jeszcze jeden ładunek wybuchowy.

W maju w związku z tą sprawą aresztowano 26-letniego mieszkańca Purmerend, Milco G. Według prokuratury 26-latek chciał zemścić się na mężczyźnie, który w przeszłości rzekomo wykorzystał seksualnie jego młodszą siostrę, wówczas niepełnoletnią. Mężczyzna ten – któremu nigdy nie udowodniono tego przestępstwa – mieszkał na łodzi niedaleko tej, na której wybuchła bomba.

Prokurator uważa, że 26-latek – który jest z zawodu chemikiem – sam skonstruował bombę, a następnie pomylił się i umieścił ją na innej łodzi niż planował. Mężczyzna od 2013 r. ma problemy psychiczne, a siostra wielokrotnie go prosiła, by zostawił ją i jej przeszłość w spokoju. Bezskutecznie, 26-latek coraz intensywniej zajmował się rzekomymi „krzywdami, które w przeszłości wyrządzono jego siostrze”. I najprawdopodobniej postanowił je w sposób bezwzględny pomścić.

Podejrzany na razie odmawia składania zeznań, informują niderlandzkie media. W najbliższym czasie ma przejść badania w celu ustalenia tego, w jakim stopniu jest poczytalny. Według prokuratury w mieszkaniu Milco G. znaleziono wiele dowodów na to, że miał dużo wspólnego z zamachem na łódź mieszkalną w Wormer.

Kolejną rozprawę zaplanowano na 23 października, czytamy w „NRC”.



31.07.2015 ŁK Niedziela.NL

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki